Wyprawa 4x4 do Rumunii - sierpień 2016

2016-08-09

JONIEC-TEAM wybrał się do Rumunii w celu eksploracji tamtejszej części Karpat.

 

 

 

 

Na przełomie lipca i sierpnia b.r. JONIEC-TEAM w składzie: Kasia Lorek, Tomek Lorek i Hilux 2.4D wybrali się w rumuńskie Karpaty w celu przygotowania tras pod przyszłe wyprawy off-road. Eksplorowaliśmy Masyw Munti Bihorului, znajdujący się na pn-zach od miejscowości Alba Iulia. Rumunia słynie ze swojej gościnności w stosunku do miłośników motocykli, quadów i samochodów 4x4. Należy omijać jedynie rezerwaty i parki narodowe. W pozostałych miejscach można legalnie jeździć, rozbijać namioty i kontemplować piękno przyrody. Powierzchnia zajmowana przez masywy górskie w tym kraju jest ogromna i poprzecinana niezliczonymi kilometrami szlaków o różnym stopniu trudnośći.

Jako że wybraliśmy się jednym samochodem, staraliśmy się rozważnie wybierać szlaki, ale i tak było mnóstwo momentów, w których trzeba było zachować czujność i nie było do końca jasne, czy uda się pokonać dany fragment. Były chwile, gdy hilux działał na maksimum swoich możliwości. Samochód nas nie zawiódł i dojechał do Polski ze średnim spalaniem podczas jazdy nocą na poziomie 7,4l /100km! Piętno pobytu w górach zostało jednak na nim odciśniętę w formie pisku łożyska wyciskowego sprzęgła.

Podczas tej 10-cio dniowej eskapady wyposażeni byliśmy w nowe skrzynie wyprawowe - 6 sztuk stabilnie mocowanych na pace jedynie 3 pasami. Częściowo złożony namiot, a w nim materac dmuchany, cały czas jechał na pace. Dzięki pojemnym, opisanym i wytrzymałym skrzyniom, na których można siadać, czas wieczornego rozbijania obozu i porannego pakowania znacząco nam się skrócił w porównaniu do ubiegłorocznej wyprawy do Maroka. Umiejętność szybkiego rozkładania i składania obozu ma niebagatene znaczenie zwłaszcza podczas zimowych wypraw do Afryki, gdzie dzień jest krótki i trzeba go maksymalnie wykorzystać. Przydały się również składane turystyczne krzesełka - w końcu mogliśmy wygodnie usiąść po całym dniu jazdy.

Zachęcamy do odwiedzenia Rumunii - piękne góry, ciekawa kultura, życzliwi i otwarci ludzie czekają na odważnych.

 

 

Przeczytaj również:

FIM Super Enduro World Championship 2019/2020 oficjalnie zakończone po 4 rundach.

Emil Juszczak #321 tegoroczne zmagania ukończył na 10. miejscu w klasyfikacji generalnej klasy Prestige....
22-03-2020

IV Runda FIM Super Enduro World Championship za nami.

Budapeszt był gospodarzem IV Rundy zmagań zawodników super enduro. ...
12-02-2020

III Runda FIM Super Enduro World Championship odbyła się w Hiszpanii

W hali Coliseum La Coruna spotkali się rajderzy Super Enduro na 3 kolejkę zmagań w ramach Mistrzostw Świata 2020....
21-01-2020