Kontynuujemy naszą serię Q&A z Dominikiem Taborem oraz zespołem SKYLOS! Wraz ze zbliżającą się VII edycją Biegu Górskiego o Złotą Paproć Prezesa Firmy JONIEC® dzielimy się kolejnymi wskazówkami i refleksjami. Po raz ostatni oddajemy głos Dominikowi Taborowi.
Jak wygląda Twoja strategia na zbiegach, żeby biec szybko, ale bezpiecznie?
Dominik Tabor: To zależy przede wszystkim od nachylenia i techniczności zbiegu.
Na mniej stromych zbiegach — mniej więcej do około 10% nachylenia — staram się lekko pochylić tułów do przodu w taki sposób, aby ciało było ustawione możliwie prostopadle do podłoża. Pozwala to lepiej wykorzystać siłę grawitacji, zwiększyć płynność biegu i jednocześnie zmniejszyć niepotrzebne hamowanie pracą mięśni.
Natomiast na bardziej stromych i technicznych zbiegach kluczowe staje się skrócenie kroku oraz odpowiednia praca wzroku. Staram się patrzeć kilka kroków przed siebie — mniej więcej 4–5 kroków do przodu — dzięki czemu mogę szybciej planować tor biegu i reagować na przeszkody.
Bardzo ważne jest również wybieranie linii biegu, która będzie jednocześnie możliwie krótka, ale też bezpieczna. W biegach górskich szybki zbieg to nie tylko odwaga, ale przede wszystkim kontrola, rytm i umiejętność podejmowania dobrych decyzji w ułamku sekundy.